"Statek stojący w porcie jest bezpieczny, ale nie po to buduje się statki, aby stały w portach"

Cześć! Jestem Patryk i wierzę w odważne wychodzenie naprzeciw wyzwaniom, nawet jeśli wymaga to opuszczenia bezpiecznej przystani.

Obecnie pełnię funkcję Koordynatora ds. Doskonałości Operacyjej w międzynarodowej firmie z branży Automotive.

Moja przygoda z przemysłem rozpoczęła się nie w biurze, a na hali produkcyjnej.

Jestem inżynierem – praktykiem, który wierzy, że jeśli chce się coś ulepszyć, trzeba to najpierw dogłębnie zrozumieć. Zaczynałem jako ustawiacz procesu i właśnie wtedy zrozumiałem, że to nasi operatorzy, ustawiacze, mechanicy, logistycy i inni pracownicy pierwszej linii mają już gotowe rozwiązania – trzeba tylko pozwolić im się swobodnie wypowiedzieć. Trzeba umieć słuchać.

I najważniejsze: Nie ma pracy „poniżej” mojej godności. Jestem zawsze tam, gdzie ludzie mnie najbardziej potrzebują.

Analityczny umysł.
Humanistyczne serce.
Artystyczna dusza.

Moja praca to ciągłe przełączanie perspektywy. Jednego dnia prowadzę warsztaty strategiczne z kierownictwem, współtworzę plany działania oraz koordynuję projekty i inicjatywy. 

Drugiego dnia, samodzielnie lub z  zespołem, fizycznie wdrażam te rzeczy na hali produkcyjnej. 

Rozumiem oba te światy, bo w obu aktywnie działam. Zawsze wkładam całe serce w wykonywaną pracę. Ma być nie tylko sprawnie techniczne, ale również i pięknie.

"Świat jest książką, a Ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę."

~św. Augustyn z Hippony

Każda z moich dotychczasowych podróży nauczyła mnie, jak piękny, unikatowy i pełen różnych perspektyw jest Świat. Zbieranie tych doświadczeń pozwala mi patrzeć na życie szerzej i znajdować rozwiązania, których nie widać, stojąc ciągle w tym samym miejscu.

 

Nie jestem typem gwiazdora. Nie znajdziesz mnie na pierwszym planie.

A ten jeden raz, kiedy stanąłem przed kamerą (zdjęcie obok), to był tylko wyjątek potwierdzający regułę ;).

Moją siłą jest cicha i metodyczna praca w tle, która przynosi realne, mierzalne rezultaty. Potrafię nadać pęd i kierunek, cały czas mając przed oczami wspólny cel. Skupiam się na działaniu, a nie na pustym szumie.

I tutaj moja opowieść na razie się kończy. Wierzę, że każda wartościowa relacja jest pewnego rodzaju wymianą – czerpiemy z niej naukę, ale też zostawiamy cząstkę siebie. Jeśli czujesz, że nasze drogi powinny się połączyć, to odezwij się do mnie. Porozmawiajmy.